8 czerwca 2012

Bohaterowie

 ~*~


Nazywam się Hermiona Jean Granger i przegrałam życie.
Wszystko, co najlepsze, zostawiłam już za sobą. I chociaż kosztowało mnie to wiele, naprawdę wiele, to skłamałabym, mówiąc, że żałuję. Być może już nigdy nie otrzymam rozgrzeszenia za swoją przeszłość, ale nie chcę nawet o nie prosić. Znalazłam się w raju za życia i to w zupełności mi wystarcza. Dziś z mentalnego więzienia uwolnić może mnie tylko jedno - samo umieranie.
Nazywam się Hermiona Jean Weasley i jestem winna.




Draco Malfoy był największym i najpiękniejszym błędem mojego życia. Los nie obszedł się z nami sprawiedliwie, ale każdego dnia dziękuję Przeznaczeniu za chwile, które z nim spędziłam. Pośród wiecznego przekomarzania i słów, które nigdy nie wyzbyły się dawnej urazy, rosła nasza miłość. Nie była idealna, ale mimo całego egoizmu i wszystkich krzywd, które wyrządziła - była piękna.

_______________________________________________



Nie byłam dobrą przyjaciółką. Przekonał się o tym Harry Potter, choć nigdy nie usłyszałam z jego ust choćby słowa wyrzutu. Wiem, że poświęciłby wszystko dla mojego dobra, a tymczasem ja za chwile największego szczęścia zapłaciłam naszą wieloletnią przyjaźnią. Czasem zastanawiam się, jak by zareagował, gdyby znał całą prawdę, ale nigdy mu jej nie wyznam. On nie zasługuje na to, by do końca życia dręczyły go moje demony.




Człowiek, którego zraniłam najbardziej nazywa się Ronald Weasley. Każdego kolejnego ranka przeklinam dzień, w którym powiedziałam mu sakramentalne "Tak". Jest dobrym mężem, wspaniałym ojcem i jeszcze lepszym mężczyzną, i ogromnie żałuję, że nigdy nie pokocham go tak mocno, jak on pokochał mnie.




Ginny Weasley jest jedną z niewielu osób, które znają większość prawdy. Myślę, że ona podświadomie zdaje sobie sprawę, że moje serce już nigdy nie będzie należeć do jej brata, że każdego dnia walczę z samą sobą, bo nie jestem z nim tak, jak powinnam. Zawsze, kiedy patrzę na Ginny - szczęśliwą żonę Harry'ego Pottera - napełniam się bólem i zazdrością. Oni zwyciężyli.




Nawet dziś - kiedy minęło już tak wiele lat - trudno mi powiedzieć, jakie były moje relacje z Blaise'em Zabinim. Długo trwało, nim początkowa wrogość i niechęć przerodziła się w tolerancję, której nigdy nie nazwałabym sympatią. I nie mogę go winić za to, że rozdrapał stare rany, bo one przecież nigdy nie zdołały się zabliźnić.




Zawsze, gdy pomyślę o Ester Elizabeth Silverman, serce ściska mi żelazna pięść. Blask jej szmaragdowych, zimnych oczu - tuż przed tym, nim dosięgnął jej zielony płomień - wciąż prześladuje mnie w snach. To właśnie ona, Dziewczyna w Czerwonej Pelerynie, przepowiedziała, że wszyscy przegramy. I jeśli obawiam się piekła to tylko dlatego, że mogę ją tam spotkać...

11 komentarzy:

  1. Hermiona nie ma na drugie Jane, tylko Jean :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za czujność, już poprawiam! :)

      Usuń
  2. HMM,kocham to opowiadanie *.*
    ,ale Blaise był czarnoskóry : )
    ~Someone

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czarnoskory tylko w filmie,nie przypominam sb by rowling pisala cos o tym w ksiazkach.

      Usuń
    2. Owszem pisała.W "Księciu" opisywała Blaise'a jako czarnoskórego

      Usuń
  3. Hej, hej ! Mam pytanie, wiem, że w mało odpowiednim miejscu, ale chcę się zapytać. Czy po zakończeniu tego opowiadania zrobisz wersję pdf ? Wiesz, na razie zbieram się do przeczytania wszystkiego, ale jeśli byłaby wersja pdf, to bym zaczekała, rozumiesz ? Chyba, że nie będzie, to wtedy zabieram się od razu do czytania...

    Pozdrawiam, Vulnera

    OdpowiedzUsuń
  4. Łał! Aż muszę skomentować! Opisy postaci są wręcz idealne! Czytając opis postaci Dracona już miałam łzy w oczach. Nie znam historii, ale jak najszybciej chcę ją poznać! Pomysł z narracją pierwszoosobową był genialny i oryginalny! Czułam, jakby Hermiona stała przede mną i pokazywała mi zdjęcia tych osób, opowiadając o nich. Perfekcja!
    Pozdrawiam magicznie
    ~hope~

    OdpowiedzUsuń
  5. Opis boski :) Już wczułam się w atmosferę, chociaż ZBYT wielu szczegółów nie zdradziłaś :p PS Mój pierwszy komentarz tutaj. Dopiero zaczynam i mam nnadzieję dotrwać szczęśliwie do końca. Ale będziesz jeszcze zbierać moje łzy z podłogi, to Ci gwarantuję ;) Idę czytać dalej. Ahh!

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziewczyna w Czerwonej Pelerynie połączona z Harrym. <3 Boskie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak czytałam o Ester to według twojego opisu wyobraziłam ją sobie właśnie jako Amandę Seyfried, wchodzę w dział z postaciami a tu... Niespodzianka! Właśnie tak wygląda Ester o.o

    OdpowiedzUsuń

Czytelnicy: